Ferie - czas wolny, ale nie od Boga
To był mój drugi wyjazd na rekolekcje zimowe. Pojechaliśmy dość liczną grupą (ok. 50 os.) do Bukowiny Tatrzańskiej. To urocze miasteczko położone w Tatrach. Kolejny raz zachwyciłam się widokiem naszych pięknych gór.
Naszym opiekunem był ks. moderator Wojciech Koryto. Wyjazd trwał 7 dni. Dzień zaczynał sie modlitwą, następnie jedliśmy śniadanie. Po posiłku mieliśmy spotkania w grupach. Polegały one na wspólnej modlitwie, rozważaniu słów Pisma św., określaniu, gdzie w moim życiu znajduje się Chrystus. W ciągu dnia wychodziliśmy w góry. Na narty albo 'niezwykłe' spacery. Mogliśmy się na nich bliżej poznać i razem wykorzystać zimowy czas (np. poprzez bitwy na śnieżki, czy wspólne lepienie bałwana). Punktem kulminacyjnym każdego dnia była Msza św. Zazwyczaj odbywała się ona w kaplicy w budynku. W związku z przeżywanym okresem Wielkiego Postu uczestniczyliśmy w nabożeństwach Drogi Krzyżowej, czy szczególnej adoracji Najświętszego Sakramentu.
| |||||||||||
(C)opyright by ...